Problem ołowicy w Szopienicach to sprawa sięgająca lat 10. XX w. O pierwszych, prawdopodobnych przypadkach przebywanej choroby świadczy utworzona w Szopienicach w 1913 roku szkoła specjalna. W jej dokumentach opisano przypadki wykazujące typowe objawy świadczące o przebytej ołowicy. Dzieci miały krzywe nogi, traciły słuch, często miewały problemy ze wzrokiem. Problem prawdopodobnie istniał jednak od samego początku istnienia Huty Ołowiu Walther-Croneck – mówimy tu od roku 1864. Przeciwko jej powstaniu protestował dyrektor kopalni znajdującej się w pobliskich Borkach. Lekarstwem na pyły i opary miał być wysoki, 61-metrowy komin – w rzeczywistości stał się on jednak przekleństwem regionu.

,,Księga wypadków GIESCHE SPÓŁKA AKCYJNA” z 1936 r., zbiory Muzeum Hitnictwa Cynku WALCOWNIA
Znajdująca się w zbiorach Muzeum Hutnictwa Cynku WALCOWNIA ,,Księga wypadków GIESCHE SPÓŁKA AKCYJNA” z 1936 r. zawiera informacje o przebytych zatruciach ołowiem u pracowników huty Walther-Croneck. Ołowica widnieje pod hasłem ,,choroba zawodowa” – myślano wówczas że chorują wyłącznie hutnicy. Od lat międzywojennych robotnicy byli badani regularnie pod kątem stężenia ołowiu w organizmie. Jeżeli badanie wykazało znaczne przekroczenie dopuszczalnych norm – dana osoba była ,,odstawiana” na bezpieczniejszy oddział. Takim chociażby była nasza Walcownia. Wiązało się to jednak z mniejszą płacą i dłuższym dniem pracy. Przez ten fakt hutnicy nierzadko próbowali obchodzić badania – przynosząc na takowe mocz innych osób. Pracownikom zaczęto wydawać dziennie 0.5 l mleka, co w założeniach miało pomóc w leczeniu skutków przebywanej choroby.
W 1937 r. pracę w szpitalu hutniczym spółki GIESCHE rozpoczyna Edmund Gryglewicz. Przez całą swoją zawodową karierę podejmował starania na rzecz poprawy warunków pracy szopienickich hutników. Jego działania przyniosły wymierne efekty: w Szopienicach powstały przyzakładowe laboratoria toksykologiczne wraz z pierwszym w województwie sanatorium dziennym. Dzięki niemu powstał również zakład leczniczo – zapobiegawczy. W 1946 r. napisał pracę doktorską pt. ,,Zagadnienie ołowicy w Zjednoczonych Zakładach Metali Nieżelaznych z punktu widzenia lekarza przemysłowego”. Do końca swojego życia angażował się w walkę z ołowicą.
Muzeum Hutnictwa Cynku Walcownia znajdująca się w byłym wydziale Huty Metali Nieżelaznych ,,Szopienice” dba i pielęgnuje pamięć o wszystkich osobach zaangażowanych w walkę z ołowicą na przestrzeni lat. Jesteśmy ostatnim, autentycznie zachowanym obiektem po dawnej Hucie – w pełni udostępnionym do zwiedzania. Posiadamy 120-letni ciąg technologiczny do wytwarzania blach i taśm cynkowych. Nasze maszyny są cyklicznie uruchamiane! Po więcej informacji na ten temat zapraszamy do Walcowni! Nasi przewodnicy bardzo chętnie odpowiedzą na wszystkie pytania związane z problemem ołowicy w Szopienicach. Do zobaczenia!
